mindr.
Dobry kawał wczoraj słyszałem
Ojciec: Synu, znalazłem ci idealną kandydatkę na żonę...
Syn: Ależ ojcze, nie sądzisz, że to trochę staroświeckie metody?
Ojciec: ...to córka Kulczyka.
Syn: A, to co innego.
Kilka godzin później ojciec spotyka się z Kulczykiem.
Ojciec: Panie Kulczyk, mam dla pana idealnego kandydata na zięcia.
Kulczyk: Co pan sobie wyobraża?!
Ojciec: ...to prezes Orlenu.
Kulczyk: A, to co innego.
Wieczorem tego samego dnia ojciec spotyka się z zarządem Orlenu.
Ojciec: Mam dla was idealnego kandydata na prezesa.
Orlen: Żarty pan sobie robisz?!
Ojciec: ...to zięć Kulczyka.
Orlen: A, to co innego.